Czy przy żywieniu mokrym ziarnem kukurydzy możliwe jest uzyskanie szybkich przyrostów masy ciała, w dodatku przy zachowaniu mięsności oraz właściwej jakości mięsa? Czy da się jeszcze bardziej skrócić tucz? Okazuje się, że tak. Jak tego dokonać, rozmawiamy z zamieszkałym w Gruszowie (woj. małopolskie) Andrzejem Bździułą – hodowcą trzody chlewnej w cyklu zamkniętym, który utrzymuje świnie genetyki Danbred.
Zacznijmy od kukurydzy. Co było przyczyną wprowadzenia takich ilości mokrej kukurydzy do mieszanki paszowej dla tuczników?
Andrzej Bździuła: Dysponuję niewielkim areałem. Chciałem być jak najbardziej niezależny, jeśli chodzi o zboża. Nie tak dawno nie było możliwości kupienia zboża albo cena była nie do przyjęcia. Kukurydza daje największy plon ze wszystkich zbóż. Dlatego sieję jej jak najwięcej i żywienie zwierząt opieram właśnie na niej.
Jak przechowuje Pan kukurydzę?
A. B.: Zakonserwowane kwasem propionowym ziarno przechowuję w magazynie, który jest wyścielony folią, co zabezpiecza przed wnikaniem kwasu w beton. Dzięki temu kukurydza nie psuje się, dlatego mogę ją stosować do końca czerwca, ponieważ własny zbiór na tyle starcza.
Czy mieszanki z udziałem kukurydzy mokrej dają lepsze wyniki produkcyjne?
A. B.: Od 7 lat stosuję duże ilości kukurydzy, czyli nawet powyżej 50% w mieszankach dla tuczników. Pasza z jej udziałem się nie pyli, dlatego zwierzęta dobrze ją pobierają. Co za tym idzie szybciej rosną.
Co poza kukurydzą jest w mieszance?
A. B.: Stosuję jeszcze Amirap Standard, zboże i premiks, a także mykosorbent.
Co Pan zauważył po wprowadzeniu Amirapu Standard i premiksu Naszmix?
A. B.: Po wprowadzeniu tych produktów zauważyłem, że zwierzęta szybciej rosną. Tucz skrócił się o 2 tygodnie. Dodatkowym plusem jest struktura Amirapu – wilgotna kukurydza po zmieszaniu z tym komponentem i zbożami nie rozwarstwia się. Wcześniej stosowałem blenda kruszonego 50% i miałem z tym problem.
Czy zadawanie takich ilości kukurydzy jest łatwe?
A. B.: Wszystko zależy od tego, jaką wilgotność ma kukurydza. Im wyższa, tym większe problemy. Szczególnie w silosie. Ale mam na to swój sposób i nie jest to dla mnie problemem, który miałby wykluczyć takie ilości kukurydzy w mieszankach.
Co ubojnia mówi o jakości tuczników z Pana gospodarstwa? Czy tak duża ilość skarmianej kukurydzy nie ma wpływu na jakość półtusz?
A. B.: Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Zwierzęta sprzedaję o wadze do 120 kg. Mięsność utrzymuje się na poziomie 59%. Zakłady nigdy nie miały zastrzeżeń do koloru słoniny czy jakości mięsa.
Czy rodzaj komponentu rzepakowego ma znaczenie? Na co należy zwracać uwagę?
A. B.: Amirap Standard stosuję od roku i widzę efekty w szybszych przyrostach. Wygląda na to, że jego strawność jest wyższa w porównaniu z innymi ciemnymi białkami. Ważne jest również to, że zawiera wysoki poziom włókna strukturalnego 12%, co przy tak wysokich udziałach kukurydzy jest niezbędne oraz wysoki poziom metioniny, który ma wpływ na parametry mięsności.
Czy coś by Pan zmienił?
A. B.: Na ten moment jestem zadowolony z wyników produkcyjnych i niskich kosztów paszy. Nie planuję niczego zmieniać.
Dziękuję za rozmowę.
Materiał ukazał się w „Magazynie Najbliżej Rolnika” nr 1/2024 (18)